Mistrzostwa Europy 2006

W Bazylei (Szwajcaria) w dniach 9-16 grudnia rozegrane zostały kolejne curlingowe Mistrzostwa Europy. Polska po raz trzeci brała udział w tych zawodach. Zarówno kobiety jak i mężczyźni walczyli w dywizjach B pośród 12 reprezentacji kobiecych i 20 męskich. W tej rywalizacji nasze panie miały za przeciwniczki kolejno Chorwatki, Słowaczki, Finki, Łotyszki i Węgierki, zaś panowie za przeciwników Holendrów, Estończyków, Rosjan, Anglików, Kazachów, Greków, Białorusinów, Serbów i wreszcie na zakończenie także Węgrów.

Polki bardzo dobrze rozpoczęły turniej, pokonując pierwszego dnia Chorwację 15:3 zaś drugiego Słowację 8:5. W swej kolejnej batalii uległy drużynie Finlandii 4:8, lecz już w następnym meczu ponownie wygrały, tym razem z Łotwą, 12:5. Ostatni mecz grupowy miał więc decydujące znaczenie dla końcowej kolejności, bowiem zwycięzca meczu Polska – Węgry zapewniał sobie miejsce w czołowej czwórce Mistrzostw.

Mecz rozpoczął się od remisu w pierwszym endzie, w dwóch kolejnych Polki zwyciężały +1 i +3, co dało im prowadzenie 4:0. Węgierki bardzo szybko, już w czwartym endzie, wyrównały. Piąty nie zmienił wyniku, wobec czego pierwsza połowa meczu zakończyła się remisem 4:4. Trzy kolejne endy potwierdziły, że spotkały się ze sobą dwie wyrównane drużyny. Po ósmym endzie na tablicy widniał wynik 7:7, o wszystkim decydować miały więc dwa ostatnie. Polki wygrały przedostatni end 1:0, jednakże w ostatnim Węgierki wykazały swą wyższość, aplikując naszym reprezentantkom trzy kamienie i ustalając wynik całego meczu na 8:10. Wobec powyższej porażki, Polki spadły na trzecie miejsce w grupie, drugie zaś – premiowane awansem do medalowej strefy – wywalczyły Węgierki.

Dla Polaków, w przeciwieństwie do Polek, początek rywalizacji nie był udany. W pierwszych czterech spotkaniach trzykrotnie schodzili z lodu pokonani, zwyciężając jedynie drugiego dnia Estonię 11:3. Dopiero od meczu z Kazachami rozpoczęli swą zwycięską serię, pokonując kolejno właśnie Kazachstan 8:3, Grecję 14:4, Białoruś 16:4 oraz Serbię 19:0. Dopiero w ostatnim meczu rozpędzeni Polscy curlerzy zostali zatrzymani – jak na złość – przez Węgrów, przegrywając 7:8. Ostatecznie rywalizację w grupie zakończyli w środku stawki na miejscu piątym.

W rozgrywce o medale, wśród kobiet, uczestniczyły reprezentacje Anglii, Austrii, Finlandii i Węgier. Złoto zdobyły Austriaczki, pewnie pokonując w finale Finki 7:3. Obie drużyny uzyskały awans do dywizji A. Trzecie miejsce i medal brązowy powędrowały do Węgier.

Wśród mężczyzn w finale spotkali Czesi i Włosi. Zwyciężyli nasi południowy sąsiedzi 9:6. Obie drużyny awansowały do dywizji A. Brązowy medal wywalczyli Rosjanie.

W Mistrzostwach Europy Dywizji A, w których bierze udział po 10 najlepszych europejskich reprezentacji, wśród kobiet złoty medal zdobyły Rosjanki pokonując w finale Włoszki, brązowy medal trafił zaś do Szwajcarii. Z dywizją A muszą rozstać się drużyny Norwegii i Holandii. Wśród mężczyzn Mistrzami Europy zostali Szwajcarzy po wygranej w finale, po bardzo wyrównanym meczu, ze Szkotami 7:6. Jak zacięta była walka uzmysławiają wyniki poszczególnych endów: +1, -1, +1, +1, -1, +2, -3, =, +1, -1, +1. Trzecie miejsce zdobyła drużyna Szwecji. Z Dywizji A spadły Walia i Irlandia.

Kolejność drużyn i wyniki reprezentacji Polski można znaleźć tutaj.

O autorze